Górnik Łęczna

 19/01/2024

S.1: Z pierszoligowcem na początek /zdjęcia

W piątek 19 stycznia 2024 roku piłkarze Świdniczanki rozegrali pierwszy, w tym roku, mecz kontrolny. Ich przeciwnikiem był I-ligowy Górnik Łęczna. Spotkanie rozegrano w formule 4 kwarty po 25 minut.

Na boisku w pneumatycznej hali Stadionu Miejskiego w Świdniku drużyny rozegrały ciekawe, toczące się w szybkim tempie spotkanie. Stroną przeważającą byli pierwszoligowcy, a nasi umiejętnie się bronili i w dogodnych sytuacjach kontratakowali.

W 15 minucie górnicy oddali z dalszej odległości strzał na naszą bramkę. Piłka odbiła się od poprzeczki, a znajdujący się 5 m. od bramki Podliński głową umieścił ją w siatce. Trzy minuty później Grabowski zdecydował się na strzał z ok. 20 m. i chyba nieco zasłonięty Socha musiał po raz drugi wyjąc piłkę z bramki.

W drugiej i trzeciej kwarcie gra toczyła się przy przewadze górników, ale bramki nie padły.

W 88 minucie nasi przeprowadzili kontratak i po dokładnym podaniu Michała Zubera, testowany Andryi Ivanenko z odległości 2 m. wpakował piłkę do bramki górników. Ostatnia bramka tego spotkania padła w 98 minucie, kiedy to w zamieszaniu w polu bramkowym Młyński trafił do bramki strzeżonej przez Krystiana Krupę.

W sumie mecz z wyżej notowanym przeciwnikiem, rozgrywany w bardzo dobrych, jak na tą porę roku, warunkach był pożytecznym i udanym sprawdzianem dla podopiecznych trenera Gieresza. Z dobrej strony pokazali się testowani: Dorian Bronowicki i Andryi Ivanenko. W trakcie spotkania na boisku pojawiło się 18 zawodników, a zabrakło tylko przebywających na testach w innych klubach Karola Futy i Dominika Ptaszyńskiego.

Łukasz Gieresz: Wynik spotkania jest dla nas niekorzystny i z tego powodu na pewno nie jesteśmy zadowoleni. Grając z zespołem pierwszoligowym zakładaliśmy że będziemy w obronie niskiej i na ten element poświęciliśmy cały mikrocykl, paradoksalnie mimo iż straciliśmy trzy bramki w wielu momentach bardzo dobrze realizowaliśmy swoje zasady gry w obronie. Możliwość konfrontacji na tym etapie przygotowań z pierwszoligowcem daje nam kapitalny materiał do pracy, ale też bezcenne doświadczenie dla naszych zawodników które zaprocentuje w przyszłości.

Świdniczanka – Górnik Łęczna 1:3 (0:2), (0:0), (0:0), (1:1)

Bramki: Ivanenko – Podliński, Grabowski i Młyński

Świdniczanka: Socha - Bartoszek, Pielach, Koźlik - Kotowicz, Szymala, Nawrocki, Kuchta, Morenkow – Zuber, Paluch oraz Krupa, Bronowicki, Sikora, Kutyła, Czułowski, Sypeń i Ivanenko.

Fotorelacja ze sparingu z Górnikiem Łęczna od Nyku.foto:

Tekst: JeSzko

Zdjęcia: Natalia Kulbicka