Podhale

 26/05/2024

K.32: Punkt wagi ciężkiej /film, zdjęcia

Sobotnie spotkanie było dla naszej drużyny kolejnym, niezwykle ważnym dla układu tabeli meczem. Potyczka z gatunku mecz o sześć punktów nie przyniosła rozstrzygnięcia, pozostawiając po sobie mozolnie wywalczony punkt, ale też niedosyt i dalszą niepewność.

Z ogromną wolą zgarnięcia pełnej puli, od początku ruszyli do boju gracze Podhala. Do przerwy przyjezdni stworzyli sobie co najmniej kilka sytuacji, z których mogli wyciągnąć więcej niż tylko celne strzały. Jednak żeby mogli pokonać świetnie dysponowanego Pawła Sochę, to było zdecydowanie za mało.

W 5 i 14 minucie próbowali strzałów z dystansu, w 30 i 35 minucie głową z bliska, jednak za każdym razem w grze utrzymywał nas nasz goalkeeper, a nie były to łatwe do obrony uderzenia.

Z naszej strony groźnie było pod bramką przyjezdnych w 38 minucie kiedy po akcji Zubera nie trafił w bramkę Kutyła, oraz w 45 minucie kiedy to Futa głową z bliska trafił w bramkarza.

Do przerwy było bezbramkowo z wyraźnym wskazaniem na gości.

Po zmianie stron gra nieco się wyrównała, goście byli już mniej groźni, co jednak nie oznaczało, że spoczęli na laurach.

W 56 minucie plac gry z urazem twarzy niestety musiał opuścić Szymala. Jakub życzymy zdrowia.

W grze Świdni było dużo walki, determinacji i niezłej gry defensywnej jednak bez konkretów w ofensywie. Zagrożenie bramki przyjezdnych wynikało ze stałych fragmentów gry, kiedy głową próbowali Koźlik, oraz ponownie Futa.

Goście w drugiej części stworzyli sobie dwie dobre sytuacje. W 72 minucie efektownie, przewrotką dośrodkował w pole karne jeden z graczy Podhala, a po uderzeniu blisko celu był Jakubowski. W doliczonym czasie gry po strzale z dystansu, naszego bramkarza wyręczył Michał Koźlik wybijając pilkę zmierzającą do siatki.

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, który pozwolił na utrzymanie dystansu dwóch punktów nad naszym sobotnim rywalem, jednak inne rozstrzygnięcia nie pozwalają na zachowanie pełnego spokoju przed ostatnimi, dwiema kolejkami ligowymi.

Pełna koncentracja i determinacja musi przyświecać do końca naszym zawodnikom i tego im, oraz sobie życzymy.

Mocno, do końca Świdnia 💪

Świdniczanki Świdnik – NKP Podhale 0:0

Świdniczanka: Socha – Piealch, Zuber, Paluch, Futa, Kotowicz, Szymala (56 Morenkov), Bartoszek (56 Ptaszyński), Kutyła (82 Sikora), Czułowski, Koźlik

Podhale: Styczula – Mirosznik, Jakubowski, Michota – Smajdor, Tymosiak, Purcha (78 Zielonka), Ogorzały – Hamed, Niedziałkowski (65 Duda), Rusjan (65 Popiela)

Sędziował: Adam Sekuterski z Łodzi.

Żółte kartki: Koźlik – Mirosznik, Smajdor, Tymosiak, Niedziałkowski, Ogorzały.

Paweł Socha po meczu z Podhalem:

@ks_swidniczanka Paweł Socha po meczu z Podhalem #3ligagrupa4 ♬ dźwięk oryginalny - KS Świdniczanka

Galeria zdjęć od Natalii Kulbickiej:

Tekst: Krystian Kutyła

Zdjęcia: Natalia Kulbicka

Film: Marcin Wasak