Garbarnia

 25/03/2024

K.22: Zadecydowała 95 minuta /zdjęcia, film

W meczu XXII kolejki piłkarze Świdniczanki podejmowali, na swoim obiekcie przy ul. Turystycznej, krakowską Garbarnię.

Oba zespoły nie wygrały jeszcze w rundzie wiosennej i to spotkanie było dla obu tych ekip okazją do przerwania owej niechlubnej serii. Świdniczanie mieli ponadto w zamiarze przerwanie trwającego ponad 400 minut okresu, bez zdobytej bramki. Mając powyższe na uwadze, jak i biorąc pod uwagę fakt absencji kliku czołowych zawodników, z powodu pauz, za żółte kartki i z powodu kontuzji, trener Gieresz przemeblował nieco skład wyjściowy naszej drużyny.

W pierwszej fazie meczu nieco lepiej prezentowali się garbarze, którzy stosując wysoki pressing, zmuszali naszych do strat piłki i doprowadzili do niebezpiecznych sytuacji pod bramką Pawła Sochy. Nasi od czasu do czasu kontratakowali, a najlepszą sytuację, do otworzenia wyniku miał Klim Morenkow, który po dośrodkowaniu Michała Palucha, z bliskiej odległości nie trafił do bramki.

Z upływem czasu to świdniczanie częściej starali się pressingiem zmusić brązowych do straty piłki. W 36 minucie krakowianom udało się wyjść spod pressingu i zagrać piłkę w nasze pole karne. Tam walczący o nią Mateusz Pielach wszedł w kontakt, z jednym z zawodników Garbarni, po czym obaj upadli na murawę. Pomimo, że sytuacja nie była jednoznaczna, sędzia uznał, ze nasz kapitan faulował i podyktował dla gości rzut karny. Skutecznym jego wykonawcą okazał się Matusz Duda i goście objęli prowadzenie.

W końcówce pierwszej części meczu obie drużyny miały swoje okazje do strzelenia bramki, lecz wynik nie uległ zmianie.

W II połowie meczu, a w szczególności po dokonaniu zmian w składzie, nasi zaatakowali z większa determinacją, systematycznie wrzucając piłkę w pole karne gości. Dochodziło tam do groźnych sytuacji, ale bramka nie padła. Widząc bezsilność swoich kolegów z formacji ofensywnej, w doliczonym czasie gry, w pole karne garbarzy udał się stoper naszej drużyny Mateusz Pielach. W czasie próby oddania strzału Mateusz został sfaulowany i sędzia podyktował dla nas rzut karny. Jego skutecznym egzekutorem okazał się Michał Zuber, doprowadzając do remisu. Dwie minuty później sędzia zakończył to emocjonujące niewątpliwie spotkanie.

Chociaż piłkarze Świdniczanki nie wygrali tego spotkania, to za postawę na boisku, zaangażowanie i konsekwentne dążenie do celu należą się im słowa uznania.

Czy fakt, że przerwana została trwająca ponad 500 minut seria, bez skutecznego trafienia, spowoduje przerwanie psychicznej blokady i w następnych spotkaniach zobaczymy Świdniczankę waleczną i skuteczną tak, jak to miało miejsce w rundzie jesiennej? Ja wierzę, że tak i pokażą to już najbliższe mecze.

Świdniczanka Świdnik – Garbarnia Kraków 1:1 (0:1)

Bramki: Zuber (90+5-z karnego) – Duda (36-z karnego).

Świdniczanka: Socha – Bartoszek (64 Kutyła), Pielach, Futa, Szymala, Kuchta (46 Czułowski), Morenkov, Zuber, Kotowicz, Kukulski (64 Koper), Paluch.

Ponadto w kadrze meczowej: Krupa, Ptaszyński, Sikora i Sypeń.

Żółte kartki: Kuchta, Kukulski i Czułowski.

Michał Zuber po meczu z Garbarnią:

@ks_swidniczanka Michał Zuber po meczu z @Garbarnia Kraków #3ligagrupa4 ♬ dźwięk oryginalny - KS Świdniczanka

Galeria zdjęć (Nyku.Foto):

Następnym przeciwnikiem naszej drużyny będzie Chełmianka, a mecz rozegrany zostanie w sobotę 30.03.2024 roku godz. 13.00 w Chełmie.

Puchar Polski

Tekst: JeSzko

Film: Marcin Wasak

Zdjęcia: Natalia Kulbicka